Moja rodzina uwielbia takie drobiowe kąski, dlatego ostatnio robię je dość często.
Są niesamowicie soczyste w środku, a z zewnątrz bardzo chrupiące. Dla Nas idealne :)
Świetnie smakują z sosem, frytkami i ulubioną surówką, ale równie dobrze sprawdzą się jako przekąska z sosem, na imprezę.
Zachęcam Was do wypróbowania na obiad, ale może i na nadchodzącego Sylwestra ;)
Przygotowanie:
- Umyte i osuszone piersi kroimy w paski dowolnej wielkości, jak kto lubi i przyprawiamy solą, oraz pieprzem.
- Wrzucamy je do garnka z wodą i gotujemy około 5 min ( one się właściwie tylko zetną ). Po 5 minutach wyłączamy gaz pod garnkiem i zostawiamy je w wodzie do czasu, gdy będziemy piersi smażyli ( dzięki temu będą po usmażeniu bardzo soczyste w środku a chrupiące z zewnątrz ). Ja zrobiłam to około 1,5 godziny wcześniej.
- Przygotowujemy ciasto naleśnikowe – takie jak robiliśmy tutaj do panierowania pałek z kurczaka. Powinno być ono gęściejsze od tradycyjnego na naleśniki. Możecie je również wzbogacić o ulubione przyprawy typu papryka, zioła prowansalskie, czosnek itp.
- Bułkę tartą przesypujemy do miski. Każdy kawałek piersi maczamy w cieście naleśnikowym, otrzepujemy z nadmiaru i wkładamy do bułki tartej. W bułce obtaczamy dokładnie, dociskając lekko dłonią. Tak postępujemy z każdym kawałkiem piersi.
- Opanierowane mięsa wrzucamy na głęboki tłuszcz do frytkownicy ( jeżeli nie dysponujecie, to oczywiście zwykły garnek też będzie ok. ) i smażymy tylko do zarumienienia się panierki, bo nie są one już surowe. U mnie było to około 5 minut w 170 st.
A.Czyżowski
11 lat temuO! ciekawy sposób na to, by były chrupiące. Warto spróbować 😉
Marta
11 lat temupyszności !