Dziś coś dla najmłodszego członka rodziny. Domowe, kruche ciasteczka z orzechami i rodzynkami, które Wy możecie zastąpić np. żurawiną.
Dla mnie zdecydowaną ich zaletą jest to, że nawet po kilku dniach od zrobienia, nadal są chrupiące i kruche, a nawet powiedziałabym, że z dnia na dzień zyskują na smaku.2,5 szklanki mąki kostka margaryny 3/4 szklanki cukru łyżka mleka po 200g orzechów włoskich i rodzynek 100g czekolady
Składniki:
Przygotowanie:
- Przygotowanie ciastek zaczynamy od utarcia masła z cukrem na puszystą masę. Gdy już taką mamy, dodajemy stopniowo mąkę, dalej mieszając. Dodajemy łyżkę mleka, aby bardziej scalić składniki.
- Obieramy orzechy i siekamy je na małe kawałeczki, czekoladę kruszymy również na mniejsze kawałki, ale nie za drobne.
- Rodzynki, orzechy i czekoladę mieszamy z ciastem do połączenia się wszystkich składników. Formujemy kuleczki wielkości orzecha włoskiego i włączamy piekarnik na 200 st. W czasie gdy piekarnik się nagrzewa, ja swoje kulki-ciastka wkładam do lodówki, by się schłodziły, ale nie jest to jakiś wymóg konieczny.
- Kiedy piekarnik osiągnie swoją temperaturę, wkładamy nasze kulki zachowując odstępy, bo podczas pieczenia ciasteczka się rozpłaszczą. Pieczemy około 25 min. aż się ładnie zarumienią, pilnując oczywiście by się nie przypaliły.