Wiele razy robiłem kartacze. Daję różne proporcje ziemniaków gotowanych do surowych, wiele też zależy od nich samych. Farsz też różnie, raz kiełbasa krojona w kostkę duszona nie za mocno razem z cebulą na patelni (bez solenia, tylko przyprawy wyostrzające), raz mięso mielone mieszane (wieprzowo-indycze) surowe, raz robiłem z mielonym mięsem surowym wieprzowo-wołowym. Ciasto zawsze wyjdzie inne, czasami trzeba dodać mąki ziemniaczanej, żeby się przy gotowaniu nie rozwalały, czasami po gotowaniu są mocne i sprężyste. Generalnie robi się to dość prosto, nie ma żadnej filozofii, ani niuansów. Zawsze robię dużo, wychodzi mi około dwudziestu porządnych, jak pięść. Do nich obowiązkowo smażony boczek wędzony w kostkę z cebulą, pasuje wtedy do nich też śmietana, którą się je polewa na talerzu. Jako farsz można też robić różne eksperymenty, np. kasza gryczana z białym serem, itd.. Kartacze dają dużo możliwości do eksperymentowania, kombinować można za równo z ciastem, jak i z wkładem do nich.
Teresa
4 lata temuDlaczego nie mam całego przepisu?
perelka
9 lat temukartacze sa pyszne.Robilam z przepisu.Polecam:)
mjr rez
11 lat temuWiele razy robiłem kartacze. Daję różne proporcje ziemniaków gotowanych do surowych, wiele też zależy od nich samych. Farsz też różnie, raz kiełbasa krojona w kostkę duszona nie za mocno razem z cebulą na patelni (bez solenia, tylko przyprawy wyostrzające), raz mięso mielone mieszane (wieprzowo-indycze) surowe, raz robiłem z mielonym mięsem surowym wieprzowo-wołowym. Ciasto zawsze wyjdzie inne, czasami trzeba dodać mąki ziemniaczanej, żeby się przy gotowaniu nie rozwalały, czasami po gotowaniu są mocne i sprężyste. Generalnie robi się to dość prosto, nie ma żadnej filozofii, ani niuansów. Zawsze robię dużo, wychodzi mi około dwudziestu porządnych, jak pięść. Do nich obowiązkowo smażony boczek wędzony w kostkę z cebulą, pasuje wtedy do nich też śmietana, którą się je polewa na talerzu. Jako farsz można też robić różne eksperymenty, np. kasza gryczana z białym serem, itd.. Kartacze dają dużo możliwości do eksperymentowania, kombinować można za równo z ciastem, jak i z wkładem do nich.
Mzuzu
11 lat temuJako farsz najlepiej dać łopatkę z boczkiem w stosunku 2:1. Znam to dobrze bo korzenie moje są na Suwalszczyźnie. Pozdrawiam.
Justyna
11 lat temuWypróbuję na pewno 😉
Tomek Kurasz
11 lat temuCzytam ten blog od jakiegoś czasu i nauczyłem się co nieco przygotowywać – przedtem nic. Dzięki
Marta
11 lat temuczyja to taka duża porcja ? 🙂
Justyna
11 lat temuSą tak sycące, że połowę tej porcji zjada się z ledwością 🙂