Warstwowy deser z galaretek, pokrojony w kostkę, czy zrobiony w szklance - zawsze wygląda idealnie.Moje tęczowe kostki sprawdziły się na przyjęciu urodzinowym dla Syna, gdzie królowały same kolorowe słodkości i tu zdecydowanie na plus, dla galaretek podanych w ten sposób jest to, że można je wziąć w rękę, zajadać się do woli, nic nam nie spada, nie odpada, nie spływa itd. - dla dzieci wprost idealne! Na ich przygotowanie trzeba poświęcić trochę czasu i najlepiej przygotowywać każdą kolejną galaretkę, dopiero gdy poprzednia zaczyna tężeć, bo zdarzyło mi się kiedyś, że warstwy zaczęły tężeć w jednym czasie i wszystkie wylądowały w jednej misie :D
Składniki:
- galaretki: fioletowa, niebieska, zielona, żółta, pomarańczowa
- 100ml śmietanki 30%
Przygotowanie:
- Naczynie ( moje miało 24x15cm ), w którym będziemy robili galaretki, wykładamy przezroczystą folią spożywczą.
- Galaretki rozpuszczamy dokładnie, zalewając każdą 250ml wrzątku. Do galaretki niebieskiej i żółtej wlewamy dodatkowo po 50ml śmietanki.
- Warstwy wylewamy kolejno, zaczynając od fioletowej, po niebieską, zieloną, żółtą i pomarańczową, ale pamiętajmy, że każdą kolejną warstwę ( przestygniętą ), możemy wylać dopiero po całkowitym stężeniu poprzedniej ( inaczej warstwy się zleją i połączą ze sobą ).
- Całkowicie zastygnięty i schłodzony w lodówce deser, kroimy w dowolnej wielkości kostkę.